Z kredytów udzielanych w ramach programu Rodzina na Swoim przez długi czas mogły korzystać osoby, kupujące wyłącznie tańsze mieszkania – trzy lata temu kupno mieszkania w Warszawie z dopłatą odsetkową było fizycznie niemożliwe.
Po ostatnim ogłoszeniu limitów cenowych Rodzina na Swoim może sfinansować zakup naprawdę drogich mieszkań, również w stolicy. Te limity najprawdopodobniej zostaną obniżone już w najbliższych tygodniach, więc warto się spieszyć. W Warszawie limit za metr kwadratowy to 9,8 tysiąca złotych! Takie ceny w tej chwili proponują na rynku pierwotnym deweloperzy w stosunku do mieszkań już gotowych, i to „pod klucz”. Zaś w przypadku rynku wtórnego – to cena mieszkań 50-60 metrowych w najlepszych dzielnicach stolicy, dobrze skomunikowanych (metro), po remoncie i wyposażonych w wysokim standardzie.
Również w innych miastach Polski limity cen wzrosły: w Krakowie limit ceny wynosi 6622,70 zł, a w Lublinie blisko 4817 zł. O ponad 200 złotych limit wzrósł w Katowicach (5518 zł) i w Kielcach (5663 zł). Ceny spadły jedynie w sześciu lokalizacjach. Najbardziej w województwach mazowieckim i opolskim oraz w Opolu, Olsztynie, Białymstoku i Łodzi.
Analitycy podkreślają, że limity cen w Rodzinie na Swoim mocno oderwały się od rzeczywistości – np. w Warszawie można znaleźć wiele atrakcyjnych mieszkań (i to w niezłych lokalizacjach) w cenie ok. 7 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Podobnie jest w innych miastach, gdzie ceny transakcyjne są nawet o ponad 20 procent niższe od limitów w programie rządowym.
To nie jedyny przejaw „hojności” rządu: w górę poszły nie tylko limity cen metra kwadratowego mieszkań kwalifikowanych do RnS, lecz również wysokość oprocentowania, według którego państwo liczy wypłacane odsetki. Wzrost stóp procentowych w styczniu sprawił, że od drugiego kwartału połowa odsetek liczona jest dla oprocentowania 6,1 proc. Aktualizowana co kwartał stopa referencyjna w pierwszym kwartale br. wynosiła 5,87 proc.
Efekt? Jeśli ktoś ma obecnie kredyt z programu RnS z oprocentowaniem 6,5 proc., dostaje zwrot mniej niż połowy odsetek, ale jeśli oprocentowanie jego kredytu wynosi np. 5,8 proc., to otrzymuje zwrot ponad połowy odsetek.
Ale to chyba ostatnie momenty rozrzutności. Program Rodzina na Swoim ma być bardziej oszczędny – i trudniej dostępny. Ceny metra kwadratowego mieszkania klasyfikowanego do programu mogą spaść o ponad 20 proc. Nie będzie też można kupować mieszkań na rynku wtórnym, a kredytobiorca nie będzie mógł mieć ukończonych 35 lat. Zgodnie z przygotowanymi przez rząd zmianami, cały program ma się zakończyć wraz z 2012 rokiem.


