W związku z ostatnim dużym wzrostem marż kredytów hipotecznych w ostatnim czasie, przestało się opłacać refinansowanie kredytu. Przeniesienie do innego banku może oznaczać wzrost raty kredytu jest też obciążone dodatkową prowizją.
„W przypadku kredytów złotowych najwyższą marżę proponuje w tej chwili mBank - sięga ona 3,3 proc. W innych bankach trzeba zapłacić co najmniej 1,35 proc. Przy kredytach frankowych najwyższa marża jest w GE Money - 4,15 proc. W innych instytucjach finansowych jest tylko nieznacznie mniej. Warto przypomnieć, że przed rokiem średnia marża przy kredytach walutowych wynosiła 1 proc., czyli obecnie jest prawie czterokrotnie wyższa”, czytamy w „Gazecie Prawnej”.
W ostatnim czasie raty kredytów hipotecznych spłacanych w złotych obniżyły się na skutek spadku stawki Wibor. Kredytobiorcy spłacający kredyty denominowane nie odczuwają jednak tak wyraźnie spadku swoich miesięcznych obciążeń. Jest to związane ze wzrostem najpopularniejszej waluty tego typu kredytów, franka szwajcarskiego. Jego kurs wzrósł od września o ok. jedną trzecią, niwelując spadki Liboru.
Więcej na ten temat we wczorajszej „Gazecie Prawnej”, w artykule Romana Grzyba „Nie opłaca się przenoszenie kredytu hipotecznego do innego banku”.
Także z refinansowaniem kredytów mieszkaniowych trzeba jeszcze zaczekać.


